Strona korzysta z plików cookie zgodnie z info.

REMEMBER - jest opcja zmiany ustawien przegladarki :D

The Valley of Oblivion Strona Główna The Valley of Oblivion
The Soundrops official forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Gero w Radiu Satysfakcja
Autor Wiadomość
Witt
arcy


Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 1639
Skąd: śąę
Wysłany: 2018-04-28, 10:52   

Crazy napisał/a:
oprócz malutkiego pola w samym lewym górnym rogu


O, dzięki!
_________________
Słowianie na mchu jadali
 
 
Crazy


Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 1742
Wysłany: 2018-06-02, 18:22   

Po raz pierwszy od bardzo dawna włączyłem dziś Radio Satysfakcja, choć tyko na krótko i niewiele słyszałem pana Gerarda... O Lodżu mówił :) O zgrozo nawet go puszczał! I jeszcze tłumaczył, że to dla dobra słuchaczy!

Niewiele tego złapałem, ale dobrze było Cię usłyszeć!
 
 
Crazy


Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 1742
Wysłany: 2018-06-09, 11:27   

Nie udało mi się dzisiaj kliknąć. Tzn. na chwilę się udało, ale potem wyszedłem, jak wróciłem, to już niczego nie było, a potem się nie włączało.
 
 
Crazy


Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 1742
Wysłany: 2018-06-09, 11:28   

Nie udało mi się dzisiaj kliknąć. Tzn. na chwilę się udało, ale potem wyszedłem, jak wróciłem, to już niczego nie było, a potem się nie włączało.

edit: o, jednak się udało! i w sam raz dla Witka - Telefony :D

edit2: jeszcze raz się wyłączyło, ale potem udało się już do końca i z wielką przyjemnością wysłuchałem Niezwyciężonego w wersji akustycznej. Rozumiem, że wybrałeś piosenkę, żeby nie uciekli ci wszyscy słuchacze, co mogliby uciec ;) Ale dobrze wyszło, a szczególnie mi się podobała całkiem rozciągnięta instrumentalno-zapiewająca końcówka. Zresztą to było najbardziej adekwatne, bo w końcu pamięci Bryla, więc mniej chodziło o śpiew czy tekst. A tu zrobiłeś za Bryla i Banana razem wziętych :)
 
 
Witt
arcy


Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 1639
Skąd: śąę
Wysłany: 2018-06-09, 21:55   

Bardzo żałuję, że nie słyszałem. Ostatnio w soboty zawsze gdzieś jadę, albo jacyś goście, albo jeszcze inne sprawy... Radiosa Tysfakcja powinno wydać składankę z tym wszystkimi numerami - na wzór BBC i Johna Peela!
_________________
Słowianie na mchu jadali
 
 
Crazy


Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 1742
Wysłany: 2018-06-23, 10:09   

Fajnie nadaje dziś Radio Satysfakcja. Nie słyszałem jeszcze Gero, ale leciało We Could Be So Good Together (ale dawno nie słyszałem tego numeru!), Live And Let Die (ale nie Gunsów, tylko McC.), a teraz Flowers In the Rain, czyli The Move śpiewają numer Soundrops ;)
 
 
Crazy


Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 1742
Wysłany: 2018-06-23, 11:50   

Słyszałem Gera - jedyny niezależny artysta, bo ma zawsze ten sam t-shirt! :D - który śpiewał coś o "just another day", czego nie znałem, ale całkiem przypominało "you waste another day".
O, powiedzieli że to był McCartney.
 
 
Lodge 
pastoral rocker


Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 2617
Skąd: ęsowany
Wysłany: 2018-06-23, 14:57   

w zeszłym tygodniu było lepiej - grałem Neverending Story Acoustic Version i ponoć puszczali to potem w tygodniu w rannym paśmie :)
_________________
znów się będą rozbierać
Miss Natura wybierać
 
 
Crazy


Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 1742
Wysłany: 2018-07-14, 10:48   

Powróciłem do słuchania Radia Satysfakcja! I od razu brawurowo zgadłem nieoficjalną zagadkę pana Gerarda! Ściągnęli dwie nuty z najbardziej nieznanego nagrania grupy The Beatles!

edit: ło boże a to co?! znowu Bitelsi, ale tym razem made by Boney M.?!
 
 
Crazy


Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 1742
Wysłany: 2018-07-14, 12:03   

Super dzisiaj mieliście gadane :)
W końcówce też parę fajnych piosenek, np. London Rodgera Hodgsona, Boże jak ja dawno tego nie słyszałem, poza tym, jak sam sobie puszczałem. Myślałem nawet, że poza mną nikt tej piosenki nie zna :D

Całkiem fajne to Figaro zespołu Brotherhood Of Man. Nie wiem, czy nie bardziej mi się podoba niż Brotherhood Izraela, he he.
 
 
Lodge 
pastoral rocker


Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 2617
Skąd: ęsowany
Wysłany: 2018-07-14, 12:37   

fajnie że słuchałeś :)

z tym Rodgerem Hodgsonem u mnie śmieszna hisdgoria - pamiętam tę piosenkę bardzo dobrze z Trójki w latach osiemdziesiątych... wtedy mnie dość irytowała, ale zapadła w pamięci na tyle, że niedawno próbowałem ją wyguglać... i nic - nie pamiętałem wykonawcy ani tytułu i wydawało mi się, że w tekście jest: I wish I was a young man :mrgreen: i tym mylnym tropem szedgłem... a teraz przez przypadek pan Arek to puścił więc jak dla mnie best moment audgycji, przyćmiewający nawet Bell Bottom Blues :)
_________________
znów się będą rozbierać
Miss Natura wybierać
 
 
Crazy


Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 1742
Wysłany: 2018-07-14, 13:40   

A ja kilkakrotnie używałem tej piosenki na zajęciach, w ramach wprowadzania 'I wish...'. Bo rzeczywiście była to piosenka, na której ja poznałem i nauczyłem się tej konstrukcji!
 
 
Crazy


Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 1742
Wysłany: 2018-07-28, 11:56   

Dziś włączyłem się tylko na ostatnie 15 minut. Zdołałem usłyszeć planety szaleją, a potem pan Gerard zaśpiewał Cathy's Song a pan Arek wyjechał mu z bardzo ładnym i adekwatnym komplementem, że to może pana Gerarda śpiew sprawia, że ta piosenka jest naprawdę piękna...
 
 
Lodge 
pastoral rocker


Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 2617
Skąd: ęsowany
Wysłany: 2018-07-28, 12:53   

do ostatniej chwili nie byłem pewien czy dobrze robię, że chcę ten numer śpiewać w całości - miałem obmyślone połączenie z The Only Living Boy In New York ;)

UWAGA

W środę 1 sierpnia około 19.10 będę gospodarzem wakacyjnej audycji "Moja muzyka to ja" i podzielę się kilkoma ulubionymi nagraniami (i to nie tylko Moody Blues)... no to chyba zapraszam :)
_________________
znów się będą rozbierać
Miss Natura wybierać
 
 
Fengari 
terrorystka


Dołączyła: 19 Sty 2011
Posty: 1098
Skąd: ycjo suabo
Wysłany: 2018-07-28, 17:06   

A, wskoczę tu na chwilę, bo muszę wyrzucić w końcu z siebie to, co mi od dawna leży na wątrobie. ;)

Radio Satysfakcja znajdowało się w zasięgu moich słuchaczych możliwości tylko w tym krótkim czasie, kiedy grało wieczorem, a i wtedy udało mi się go posłuchać zaledwie 4 razy, w tym raz wydanie bez piosenki Gera.
Wielka szkoda, bo przypadło mi to radio do gustu ogromnie!

Gadki i żarty prowadzących - świetne, zwłaszcza kiedy są to dialogi, bo zbyt długie monologi pana Arka to jednak potrafiły być osłabiające. ;)
Ale zasadniczo ten nieopierzony, odbiegający od ogólnie przyjętych standardów styl dyskusji i prowadzenia audycji plus świetna, niedzisiejsza muzyka nadają jej charakter czegoś kompletnie nie z tego świata. Jest jak spotkanie starych znajomych w górach na łące, z dala od popularnych, gładkich, miejskich dróg. To audycja z nieba. Mnie zachwyca!

Audycja ta mogłaby być dla mnie niewyczerpanym źródłem odkryć i inspiracji, bo gust muzyczny pana Arka jest w 90% zgodny z moim. Niestety potwornie zacinający się i rwący się streaming całkowicie to niweczył, przyprawiając mnie o rozstrój nerwowy, klnięcie i rwanie włosów z głowy. Ileż razy tak było, że słucham czegoś, myślę sobie - o jaki super kawałek, zaraz się skończy, to się dowiem, co to! - i gówno, bo właśnie jak już się miałam dowiedzieć - ciach! urywa się sukinsyn! i dupa. :evil:
Ale bardzo się chwali to, że mówicie, co puszczacie!

Jedno wydanie szczególnie zapadło mi w pamięć, bo streaming rwał się niemal bez przerwy i za każdym razem długo nie dawał się wznowić, doprowadzona do szału miałam ochotę wywalić kompa przez okno niczym rasowy kibic futbolu telewizor podczas oglądania meczu reprezentacji Polski na Mundialu 2018.
W tej sytuacji z piosenki Gera nici - ciekawe, czy uda mi się usłyszeć choć kawałek - myślę sobie. A to drańskie radio, chociaż zacinało się niemal do samego końca - na czas piosenki jakby je ktoś odczarował. Albo jakby samo było pod takim wrażeniem, że nie śmiało przerywać. To była jakaś piosenka Blur.
Ja za Blur szczególnie nie przepadam. Paszczersy najbardziej lubię te, w których słychać harmonie wszystkich Soundropsów.
Ale to, mimo, że solowe, to było chyba najlepsze soundropsowe wykonanie czegokolwiek, jakie kiedykolwiek słyszałam!
Zmiażdżyło, wcięło w fotel, odebrało oddech, opuściło koparę do ziemi, urwało dupę! umarłam...
Mam nadzieję, że to będzie dostępne na jakimś telebimie w niebie, bo jestem przekonana, że takiego wykonu, z takim ogniem, z taką pasją nie da się powtórzyć - taki wykon może się zdarzyć tylko raz, w określonej konfiguracji uczuć, emocji, atmosfery, wajbów w powietrzu, promieniowania z kosmosu i nie wiem, czego jeszcze...
BRAWO!!!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group